single

Mechanizacja produkcji - jakie są jej zalety?

Nie od dziś wiadomo, że mechanizacja produkcji jest rzeczą wyjątkowo pożyteczną, ma całe mnóstwo zalet. Z czym jednak naprawdę owa mechanizacja się wiąże, jakie są jej niepodważalne plusy, jakie miejsce zajmuje tutaj człowiek? Czy musimy obawiać się tego, że któregoś dnia rzeczywiście maszyny całkowicie zastąpią ludzi?

Zalety mechanizacji

Nie można dziwić się temu, że coraz to więcej firm inwestuje w mechanizację swojej produkcji. Wiąże się ona bowiem z obniżeniem kosztów produkcji, a także ze zwiększeniem zarobku. Maszyny są zdecydowanie bardziej wydajne niż człowiek, są od niego o wiele szybsze i dokładniejsze. Dzięki niebywałemu postępowi prace, jakie dawniej musiały być wykonywane przez ludzi, obecnie można „zlecić” maszynom. Maszyna daną czynność wykona sprawniej, szybciej, po prostu lepiej, może osiągnąć lepsze rezultaty niż człowiek w tym samym czasie. O ile tylko maszyna będzie działać sprawnie, koszt poniesiony przez firmę jest w zasadzie jednorazowy (mowa tu o zakupie maszyny), zaś całym zastępom ludzi trzeba płacić miesiąc w miesiąc.

Jako przykład można tu podać maszyny do pakowania. Jak sama nazwa wskazuje, ma ona za zadanie zapakować dany produkt, niezależnie od tego, czy będzie pakować w folię, do pojemnika, butelki, kartonu czy innego pudełka. Maszyna taka może zgrzewać, bindować, zszywać, a dodatkowo drukować przykładowo datę i inne ważne dane. Nie ma nawet najmniejszego sensu stawiać człowieka naprzeciw takiej maszyny, aby ten spróbował zapakować taką samą ilość towaru i z dokładnie taką samą precyzją jak maszyna, bowiem efekt końcowy jest oczywisty. Rodzajów maszyn do pakowania jest bardzo wiele, zatem wybór jest ogromny.

Człowiek niepotrzebny?

Czy z powyższych rozważań wynika, że człowiek z powodzeniem może być całkowicie zastąpiony przez maszyny? Na pierwszy rzut oka, o zgrozo!, tak właśnie mogłoby się wydawać. Tymczasem jednak prawda jest taka, że mechanizacja produkcji nie jest śmiertelnym zagrożeniem dla ludzkości. Bunt maszyn także raczej nam nie grozi, chyba, że po prostu maszyna taka zepsuje się... I właśnie w tym miejscu na scenę wkracza człowiek. Niezależnie od tego jak bardzo szybkie, precyzyjne, „inteligentne” są maszyny, nie są w stanie myśleć samodzielnie. To człowiek je tworzy, programuje, tylko człowiek potrafi je ulepszyć czy naprawić. Tam, gdzie jest maszyna, musi być człowiek, bowiem maszyny wymagają serwisowania, a pewne awarie czy zużywanie części są sprawami nie do uniknięcia.